Kategoria Refleksje Danisławy

Oddycha, ale jak?

Patrzę na stojącego przede mną Janka. Z otwartych ust, jak z norki myszka, wygląda leniwy język. Chłopczyk ciekawie rozgląda się po pomieszczeniu, choć przy otwartej buzi, sprawia wrażenie trochę zagubionego czy ospałego. Jego węgielki dostrzegły stojącą na stoliku wodę.

Łamańce Językowe

Dawno temu, w pewnej szkole na Dolnym Śląsku, na przerwach między lekcjami, zbierała się grupka dzieci przed tablicą ogłoszeniową i czytała dziwne zdania. Wiele było przy tym śmiechu.

Dziwne Zachowanie

Jest słoneczny wrześniowy dzień. Rolnicy przygotowują pola do zimowego snu. Nawożą „minerałami” tak, jakby przykrywali je puchatymi kołdrami. Dochodzi do mnie swojski zapach.